Upadek na nieodśnieżonym chodniku przed blokiem. Pożar kamienicy spowodowany złym stanem instalacji elektrycznej. Zalanie mieszkania wskutek nieszczelności dachu budynku. Oderwanie się gzymsu w domu jednorodzinnym… przykłady szkód w mieszkalnictwie można mnożyć. Każda z nich wiąże się z tematem odpowiedzialności cywilnej, a jej powstanie rodzi naturalne wątpliwości i prowokuje do pytań. Warto je sformułować wprost.

• kto odpowie za szkodę – wspólnota mieszkaniowa, spółdzielnia, zarządca nieruchomości, a może właściciel lokalu?
• jakie warunki muszą być spełnione, aby odpowiedzialność zaistniała?
• kto jest poszkodowanym – przypadkowy przechodzień, mieszkaniec kamienicy, a może wspólnota mieszkaniowa albo spółdzielnia?
• jakiej wysokości roszczenie może zostać zgłoszone?
• jakie ubezpieczenie pokryje ewentualną szkodę – obowiązkowe ubezpieczenie OC zarządcy nieruchomości, OC spółdzielni mieszkaniowej czy OC w życiu prywatnym właściciela mieszkania?

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że za szkody w mieszkalnictwie w większości wypadków odpowiedzialność będzie ponosić podmiot związany z własnością, użytkowaniem lub zarządzaniem nieruchomościami. Do takich podmiotów zaliczają się m.in.: właściciele i współwłaściciele nieruchomości, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, zarządcy nieruchomości, gminy, najemcy oraz osoby, którym przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu. Ze względu na ograniczone ramy artykułu omówię tylko niektóre z nich.

WŁAŚCICIEL NIERUCHOMOŚCI

Właściciel nieruchomości to podmiot, któremu przysługuje z wyłączeniem innych osób prawo do korzystania z nieruchomości i rozporządzania nią. Podejmuje on samodzielnie decyzje związane z nieruchomością, dotyczące np. jej bieżącego utrzymania, remontów, rozbudowy, wynajmu lub sprzedaży. W razie wyrządzenia szkody osobie trzeciej – gdy przyczyna leży w nieruchomości (np. uszkodzenie zaparkowanego samochodu przez fragment dachówki) – odpowiada on za nią samodzielnie (o ile oczywiście zostaną spełnione inne przesłanki odpowiedzialności cywilnej).

W praktyce często mamy do czynienia z sytuacją, gdy nieruchomość ma więcej niż jednego właściciela. Jest tak np. wtedy, gdy budynek zostanie nabyty w drodze dziedziczenia. Wówczas staje się własnością kilku osób, a więc współwłasnością (w częściach ułamkowych). Współwłaściciele nieruchomości są uprawnieni do korzystania z niej w takim zakresie, w jakim da się to pogodzić ze współposiadaniem i z korzystaniem przez pozostałych współwłaścicieli. Żaden z nich jednak nie może podejmować samodzielnie decyzji w odniesieniu do wspólnej nieruchomości. Do wykonania czynności zwykłego zarządu (np. przeprowadzenia drobnego remontu) potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli, natomiast czynności przekraczające zwykły zarząd (np. rozbudowa, sprzedaż, obciążenie hipoteką) wymagają zgody wszystkich. Podobnie za szkody wyrządzone osobie trzeciej w związku z nieruchomością wspólną (np. złamanie nogi na oblodzonym chodniku przed domem) nie odpowiada jeden współwłaściciel, ale wszyscy solidarnie (o ile zostaną spełnione inne przesłanki odpowiedzialności cywilnej).

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA

Nieco inaczej rzecz ma się w budynkach, w których istnieje wspólnota mieszkaniowa. Powstaje ona z mocy prawa z dniem wyodrębnienia pierwszego lokalu w budynku dla osoby innej niż właściciel pozostałej części nieruchomości. Właścicielowi wyodrębnionego lokalu poza własnością tegoż przysługuje udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością lokalu. Zgodnie z ustawą o własności lokali odrębny lokal to wydzielona trwałymi ścianami w obrębie budynku izba lub zespół izb przeznaczony na stały pobyt ludzi, które wraz z pomieszczeniami pomocniczymi służą zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych. Nieruchomość wspólną natomiast stanowią grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli poszczególnych lokali, np. elewacja budynku, jego klatka schodowa lub niektóre instalacje. Ogół właścicieli lokali wchodzących w skład określonej nieruchomości tworzy wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota nie ma osobowości prawnej, ale może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, a także pozywać lub być pozywana. Za zobowiązania dotyczące odrębnego lokalu odpowiada jego właściciel, on także ponosi wydatki związane z jego utrzymaniem w należytym stanie.

Za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada natomiast wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel w części odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości.

Sposób wykonywania zarządu nieruchomością wspólną zależy od tego, czy mamy do czynienia z tzw. małą czy dużą wspólnotą mieszkaniową. Jeśli w budynku jest mniej niż siedem lokali (mała wspólnota mieszkaniowa), tryb zarządu jest identyczny jak w przypadku współwłasności. Jeśli natomiast lokali jest więcej (duża wspólnota mieszkaniowa), powstaje obowiązek powołania zarządu (z grona właścicieli lokali lub spoza niego). Zarząd kieruje sprawami wspólnoty i reprezentuje ją na zewnątrz. Decyzje w zakresie czynności zwykłego zarządu podejmuje samodzielnie. Natomiast do czynności przekraczających zwykły zarząd potrzebna jest uchwała właścicieli lokali, która zapada większością ich głosów. Za szkody wyrządzone osobom trzecim, gdy przyczyna leży w nieruchomości wspólnej (np. wypadek w dawno niekonserwowanej windzie), w większości przypadków odpowiada wspólnota mieszkaniowa. Z kolei za szkody, których przyczyna leży we właściwościach konkretnego lokalu (np. zalanie spowodowane złym stanem pralki), odpowie jego właściciel (o ile spełnione będą inne przesłanki odpowiedzialności cywilnej).

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

W praktyce często spotyka się budynki będące własnością spółdzielni mieszkaniowej. Chodzi tutaj o podmiot, którego celem jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych jego członków poprzez dostarczanie im samodzielnych lokali mieszkalnych, domów jednorodzinnych lub lokali o innym przeznaczeniu. Przedmiotem działalności spółdzielni jest przede wszystkim budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz jej członków spółdzielczych praw do znajdujących się w nich lokali mieszkalnych lub odrębnej własności tychże. Spółdzielnia mieszkaniowa ma osobowość prawną i działa przez swoje organy, do których zalicza się zarząd, walne zgromadzenie oraz radę nadzorczą. Spółdzielnia mieszkaniowa ma obowiązek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte w drodze ustawy mienie jej członków. Może ona również zarządzać nieruchomością niestanowiącą jej mienia na podstawie umowy zawartej z właścicielem tej nieruchomości.

Najczęstszą formą korzystania z lokali w budynkach spółdzielczych jest spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu przysługuje członkowi spółdzielni, który podpisał z nią umowę w zamian za wniesienie wkładu mieszkaniowego. Lokator jest jedyną osobą uprawnioną do używania lokalu i podlega takiej samej ochronie przed osobami trzecimi jak właściciel. Może np. wnosić o zwrot bezprawnie zajętego mieszkania lub zaprzestanie naruszenia posiadania. Nie może jednak mieszkania sprzedać, darować, obciążyć hipoteką; prawo do lokalu nie podlega też dziedziczeniu. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu natomiast jest ograniczonym prawem rzeczowym. Składają się na nie dwa podstawowe uprawnienia: prawo do korzystania z lokalu i prawo do rozporządzania tym prawem. Do ich realizacji nie jest potrzebna zgoda spółdzielni. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest zbywalne, przechodzi na spadkobierców i podlega egzekucji. Osoba, której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, nie może jednak bez zgody spółdzielni mieszkaniowej podejmować pewnych decyzji odnośnie do lokalu, np. zmienić jego przeznaczenia z mieszkalnego na użytkowy. Członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, muszą uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale oraz stanowiących mienie spółdzielni.

Za szkody wyrządzone osobom trzecim w budynkach spółdzielni, gdy przyczyna leży w częściach nieruchomości należących do wspólnego użytku lokatorów (np. zalanie mieszkań w następstwie awarii instalacji kanalizacyjnej w pionie), w większości wypadków odpowiada spółdzielnia mieszkaniowa, o ile zostaną spełnione inne przesłanki odpowiedzialności cywilnej. Za te szkody, których przyczyna leży we właściwościach poszczególnych lokali (wybuch gazu w następstwie złego stanu instalacji gazowej przebiegającej wewnątrz mieszkania), odpowiada albo spółdzielnia, albo osoba, której przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu. W rozstrzygnięciu powyższych kwestii pomocny może okazać się regulamin spółdzielni, który m.in. określa, konserwacja jakich instalacji i urządzeń należy do spółdzielni, a co pozostaje w gestii lokatora.

ZARZĄDCA NIERUCHOMOŚCI

Właściciel nieruchomości, wspólnota mieszkaniowa lub inna jednostka, której przysługuje prawo do nieruchomości, może zarządzać nią samodzielnie albo zlecić to zadanie profesjonaliście, zarządcy nieruchomości. Zgodnie z aktualnymi przepisami prawa nie musi on posiadać licencji zawodowej. Zarządca działa na podstawie umowy o zarządzanie nieruchomością określającej jego obowiązki względem nieruchomości i ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone osobom trzecim wynikłe z niedopełnienia obowiązków z niej wynikających (np. zalanie mieszkań wskutek niezlecenia przez zarządcę, wbrew umowie, remontu dachu przed zimą). W zakresie nieobjętym umową odpowiedzialność za szkody wynikłe z niedopełnienia obowiązków względem nieruchomości pozostaje po stronie jej właściciela.

Jak już powiedziano, każdy z wyżej wymienionym podmiotów może potencjalnie odpowiadać cywilnie za szkodę w mieszkalnictwie. Aby jednak tak się stało, muszą zostać spełnione przesłanki wynikające z Kodeksu cywilnego. Przede wszystkim musi dojść do działania lub zaniechania sprawcy, tj. podmiotu związanego z własnością, użytkowaniem lub zarządzaniem nieruchomościami, np. nieusunięcia dziury w posadzce na klatce schodowej, niesprzątnięcia zwisających z dachu sopli, pozostawienia w lokalu włączonego żelazka. Owo działanie lub zaniechanie musi być obarczone winą, ponieważ w większości wypadków podmiot związany z własnością, użytkowaniem lub zarządzaniem nieruchomościami ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy (art. 415 kc).

Na winę składają się dwa elementy: obiektywny i subiektywny. Zachowanie sprawcy jest zawinione obiektywnie, jeśli narusza obowiązujące przepisy prawa. O jakich przepisach mowa? Otóż na podmioty związane z własnością, użytkowaniem, zarządzaniem nieruchomościami prawo nakłada szereg obowiązków, uwzględnionych w licznych ustawach. Ustawa o własności lokali nakłada na właściciela obowiązek utrzymania jego mieszkania w należytym stanie. Ustawa Prawo budowlane z kolei nakłada na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego obowiązek użytkowania go zgodnie z przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywania go w należytym stanie technicznym i estetycznym oraz niedopuszczania do pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej. Ponadto z ustawy tej wynika obowiązek wykonywania okresowych kontroli stanu technicznego elementów budynku i instalacji narażonych na szkodliwe działanie czynników atmosferycznych, a także instalacji gazowych, przewodów kominowych, instalacji elektrycznych i piorunochronnych. Ustawa o ochronie przeciwpożarowej nakłada natomiast na właściciela budynku obowiązek wyposażenia obiektu w urządzenia przeciwpożarowe i gaśnice oraz zapewnienia ich konserwacji i utrzymania w sposób gwarantujący sprawne funkcjonowanie. Ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach nakłada na właścicieli nieruchomości obowiązek utrzymania porządku i czystości poprzez wyposażenie nieruchomości w pojemniki na odpady, zbieranie ich zgodnie z wymaganiami określonymi w regulaminie, a także pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów w sposób zgodny z przepisami. Ponadto ustawa ta nakłada na właściciela obowiązek uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości.

Poza naruszeniem przepisów prawa do zawinionego obiektywnie zachowania może dojść wskutek naruszenia umowy (np. łączącej zarządcę ze wspólnotą mieszkaniową), reguł współżycia społecznego lub zasad zwykłego rozsądku.

Element subiektywny winy to stosunek psychiczny sprawcy do popełnionego czynu. Sprawca może chcieć wyrządzić szkodę (wina umyślna) lub też dopuścić się niedbalstwa poprzez brak należytej staranności, do której jest zobowiązany (art. 355&1 kc). Zgodnie z prawem przypisanie określonej osobie niedbalstwa jest uzasadnione jedynie wtedy, gdy osoba ta zachowała się w określonym miejscu i czasie w sposób odbiegający od właściwego dla niej miernika staranności (wyrok SN z 10 marca 2004 r., IV CK 151/03). W praktyce jego zastosowanie polega na wyznaczeniu stosownego modelu, ustalającego optymalny w danych warunkach sposób postępowania, a następnie na porównaniu zachowania podmiotu z tak określonym wzorcem. Nie ulega wątpliwości, że niedbalstwa dopuszcza się osoba, która wychodząc z domu, pozostawia odkręcony kran z wodą, albo wspólnota mieszkaniowa, która nie zleca remontu huśtawek na osiedlowym placu zabaw, mimo że otrzymywała wcześniej zgłoszenia o ich złym stanie technicznym. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, że w odniesieniu do tzw. profesjonalistów stosuje się z uwagi na ich kwalifikacje podwyższony miernik staranności (art. 355&2 kc), co może mieć znaczenie np. przy ocenie zachowania zawodowego zarządcy nieruchomości.

Kolejnym elementem niezbędnym do zaistnienia odpowiedzialności cywilnej jest szkoda. Szkodą jest powstała wbrew woli poszkodowanego różnica między jego obecnym stanem majątkowym a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę (wyrok SA w Warszawie z dnia 5 listopada 2010 r., VI ACa 364/10). W mieszkalnictwie najczęściej będziemy mieli do czynienia ze szkodami rzeczowymi: zalaniem sufitu, spaleniem mieszkania, uszkodzeniem zaparkowanego samochodu przez fragment elewacji. Rzadziej dochodzi do szkód osobowych, jednak i takie się zdarzają, np. ciężkie złamanie ręki w następstwie upadku na oblodzonym chodniku czy śmierć w rezultacie wybuchu butli z gazem w budynku.

Szkoda musi być wyrządzona osobie trzeciej w stosunku do sprawcy, np. przez spółdzielnię lokatorowi, przez właściciela mieszkania przechodniowi itp. Swego czasu niejasna prawnie była relacja pomiędzy wspólnotą a jej członkiem, ale kwestię tę rozstrzygnęła uchwała Sądu Najwyższego, zgodnie z którą członek wspólnoty mieszkaniowej jest osobą trzecią w sytuacji, gdy za poniesioną przez niego szkodę odpowiada wspólnota mieszkaniowa z tytułu nienależytego wykonania zarządu nad nieruchomością wspólną (uchwała SN z 28 lutego 2006 r., III CZP 5/06).

Ostatnim elementem niezbędnym do zaistnienia szkody jest adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zawinionym działaniem lub zaniechaniem sprawcy a szkodą. Tutaj trzeba odpowiedzieć sobie na dwa pytania: czy do szkody by doszło, gdyby nie określone działanie lub zaniechanie sprawcy oraz czy jest ona normalnym następstwem danego działania lub zaniechania? (Wyrok SN – Izba Cywilna z dnia 14 marca 2008 r., IV CSK 501/07). Obie te przesłanki są spełnione w przypadku szkody polegającej na zalaniu mieszkania wskutek pozostawienia przez sprawcę odkręconego kranu albo uszkodzenia samochodu przez doniczkę spadającą z parapetu.

Jak podkreślono wcześniej, w mieszkalnictwie w większości wypadków będziemy mieli do czynienia z odpowiedzialnością na zasadzie winy, przy czym wina jest niezbędną przesłanką do zaistnienia odpowiedzialności, a jej brak zwalnia z odpowiedzialności. Są jednak uregulowane prawnie sytuacje, gdy podmioty te będą odpowiadać na zasadzie surowszej, tzw. zasadzie ryzyka. Jest tak wówczas, gdy szkoda jest wyrządzona wskutek wyrzucenia lub wylania czegoś z pomieszczenia. Za taką szkodę będzie odpowiedzialny zawsze ten, kto pomieszczenie zajmuje, chyba że wykaże, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej, wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą zajmujący pomieszczenie nie ponosi odpowiedzialności i której działaniom nie mógł zapobiec (art. 433 kc). Powyższe, co istotne, nie dotyczy zalań wewnątrz budynku – tu standardowo znajdzie zastosowanie zasada winy (uchwała SN z dnia 18 lipca 2012 r., III CZP 41/12).

Z odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka będziemy mieli do czynienia także w sytuacji, gdy szkoda powstanie w następstwie zawalenia się budowli lub oderwania jej części. Za taką szkodę zawsze odpowiedzialny będzie samoistny posiadacz budowli, chyba że wykaże on, że zawalenie się budowli lub oderwanie jej części nie wynika ani z braku utrzymania budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie (art. 434 kc).

Jeśli podmiot wyrządził szkodę i odpowiada za nią cywilnie, jest obowiązany do jej naprawienia. O ile naprawienie szkody rzeczowej często sprowadza się do pokrycia kosztów remontu uszkodzonego mienia, o tyle naprawienie szkody na osobie obejmuje swoim zakresem cały katalog świadczeń – m.in. zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji poniesionych przez poszkodowanego, utraconych korzyści, które by osiągnął, gdyby do szkody nie doszło, a także rentę za czas niezdolności do pracy oraz zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Tak czy inaczej, obowiązek naprawienia szkody i negatywne konsekwencje finansowe z tym związane obciążają sprawcę, chyba że zawrze on umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Jego istota polega na tym, że to ubezpieczyciel przejmuje na siebie obowiązek wypłaty odszkodowania.

Jakie ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej będzie najodpowiedniejsze dla podmiotów związanych z własnością, użytkowaniem, zarządzaniem nieruchomościami? Dla osób fizycznych – właścicieli lokali, osób, którym przysługuje spółdzielcze prawo do lokali – OC w życiu prywatnym. Dla spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot – OC z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej lub użytkowania mienia. Dla profesjonalnych zarządców nieruchomości – obowiązkowe ubezpieczenie OC zarządcy nieruchomości na warunkach Rozporządzenia Ministra Finansów z 13 grudnia 2013 r., a w zakresie przekraczającym minimalną sumę gwarancyjną wynikającą z rozporządzenia (50 tys. euro) – ubezpieczenie OC z tytułu wykonywania zawodu.

Większość ubezpieczycieli działających na naszym rynku ma w swojej ofercie ubezpieczenia OC dla podmiotów związanych z własnością, użytkowaniem i zarządzaniem nieruchomościami. O ile treść obowiązkowego ubezpieczenia zarządców nieruchomości na warunkach rozporządzenia nie podlega negocjacjom i nie może być modyfikowana przez ubezpieczycieli, o tyle pozostałe warunki dla podmiotów działających w mieszkalnictwie mogą być kształtowane przez nich w dowolny sposób. Na co należy zwrócić uwagę przy wyborze towarzystwa ubezpieczeń? Przede wszystkim dobre ubezpieczenie OC powinno pokrywać swoim zakresem wszystkie najbardziej typowe scenariusze szkodowe, z którymi możemy mieć do czynienia w mieszkalnictwie, takie jak pożar, zalanie, wybuch, upadek na nieodśnieżonym chodniku. Ogólne warunki ubezpieczenia nie powinny wyłączać szkód wynikłych z braku konserwacji i remontów mienia lub niedopełnienia przez ubezpieczającego innych obowiązków wynikających z przepisów prawa. W praktyce takie wyłączenie stosuje kilku ubezpieczycieli na rynku, którzy na szeroką skalę ubezpieczają podmioty związane z własnością, użytkowaniem i zarządzaniem nieruchomościami. Zapisy te w drastyczny sposób ograniczają zakres udzielonej ochrony ubezpieczeniowej.

Ponadto ogólne warunki nie powinny wyłączać szkód wynikłych z rażącego niedbalstwa, gdyż pojęcie to nie jest zdefiniowane w przepisach prawa, co w przypadku szkody może działać na niekorzyść poszkodowanego. Ogólne warunki powinny dawać także możliwość rozszerzenia zakresu ubezpieczenia o ryzyko dodatkowe, np. OC pracodawcy, OC przechowawcy, OC za szkody w środowisku, czyste straty finansowe, OC członków władz spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej. Należy też pamiętać o ustaleniu takiej sumy gwarancyjnej, aby pokrywała ona wszystkie ewentualne roszczenia, jakie mogą być zgłoszone w okresie ubezpieczenia. Należy tutaj wziąć pod uwagę wysokość szkody w mieszkalnictwie, którą średnio szacuje się na 2 tys. zł w przypadku szkód rzeczowych i 100 tys. zł w przypadku szkód osobowych, oraz fakt, że o ile szkody na osobie raczej będą miały charakter incydentalny, o tyle do szkód w mieniu będzie dochodzić często.

Istotny wydaje się jeszcze jeden aspekt. Ponieważ w mieszkalnictwie będziemy mieli do czynienia ze szkodowością frekwencyjną, bardzo ważny jest wybór ubezpieczyciela, który będzie w stanie profesjonalnie i sprawnie zająć się likwidacją szkód i ma w tym zakresie odpowiednie doświadczenie. Element ten wydaje się istotniejszy niż wysokość składki ubezpieczeniowej, która zwykle jest głównym przedmiotem rywalizacji między konkurencyjnymi zakładami ubezpieczeń.

Na zakończenie warto zauważyć, że choć budownictwo mieszkaniowe w Polsce rozwija się dynamicznie, to ubezpieczenie w tym sektorze ciągle nie jest postrzegane jako rzecz niezbędna. Dotyczy to zarówno ubezpieczenia mienia, jak i odpowiedzialności cywilnej podmiotów związanych z własnością, użytkowaniem i zarządzaniem nieruchomościami. Brakuje statystyk, dzięki którym można by stwierdzić, jaki odsetek domów i mieszkań jest w Polsce rzeczywiście ubezpieczonych. Polska Izba Ubezpieczeń, opierając się na danych z Komisji Nadzoru Finansowego, ocenia, że to zaledwie jedna trzecia. Wciąż bardzo daleko nam do krajów Europy Zachodniej, gdzie polisę może mieć nawet 80 proc. i więcej nieruchomości, a ubezpieczenie OC podmiotów związanych z ich własnością, użytkowaniem i zarządzaniem na bardzo wysokie sumy jest na porządku dziennym. A przecież szkody w mieszkalnictwie występują prawie tak samo często jak szkody komunikacyjne i są nagłaśniane przez media… Widocznie jednak wielu woli uważać, że ten problem ich nie dotyczy.

BIBLIOGRAFIA

  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. 1964, nr 16, poz. 93). • Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. 1994, nr 85, poz. 388). • Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (Dz.U. 1982, nr 30, poz. 210). • Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. 2001, nr 4, poz. 27). • Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. 1997, nr 115, poz. 741). • Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. 1994, nr 89, poz. 414). • Ustawa z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz.U. 1991, nr 81, poz. 351). • Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu porządku i czystości w gminach (Dz.U. 1996, nr 132, poz. 622). • Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 13 grudnia 2013 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia OC zarządcy nieruchomości (Dz.U. 2013, poz. 1616). • Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2006 r. (III CZP 5/06). • Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2004 r. (IV CK 151/03). • Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 5 listopada 2010 r. (VI ACa 364/10). • Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 14 marca 2008 r. (IV CSK 501/07). • Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2012 r. (III CZP 41/12)

 

About the author

Tagi: , , , , , , , ,

POLECANE DLA CIEBIE

TAGI